"Struktura" w księgarniach lada moment. Na Merlinie wysyłka w ciągu
24 godzin, książka jest do kupienia w niektórych warszawskich Empikach.
Zapraszam do lektury i dzielenia się spostrzeżeniami.
Tymczasem finiszuję z lekturą "Accelerando" Strossa. I tak jak
krzywa wykładnicza opisuje przyspieszającą dynamikę rozwoju ludzkiej
cywilizacji, tak odwrócona krzywa ekspotencjalna prezentuje jakość prozy
Strossa w zależności od postępów w lekturze. Świetny początek, pierwsze
trzy rozdziały opisujące przemiany, których świadkiem będzie ludzki gatunek
w ciągu najbliższego dziesięciolecia. Im dalej w las, im mniej humanizmu, a
więcej posthumanizmu i pozaziemskich cywilizacji, tym gorzej. Ja zresztą
zawsze mam podobny problem, czytając postludzką SF, podobnie męczyłem się
nawet przy "Perfekcyjnej Niedoskonałości" Dukaja. Nie potrafię
zbudować emocjonalnego związku z bohaterami, którzy mają po dziesięć kopii
zapasowych i śmierć im nie straszna. Cała fabuła jawi mi się wówczas jako
wielki pretekst - w przetworzonej, nanotechnologicznej, wirtualnej rzeczywistości
roi się od rozwiązań deus ex machina ipojawienie się
wielkiego, rozumnego ślimaka, który jest samoświadomym derywatywem finansowym
nie jest niczym niezwykłym. Jeśli autor tak pogrywa z czytelnikiem i dyktuje
reguły gry w ten sposób, to ja dziękuję i się obrażam. Czyli nie jest to
pewnie problem Strossa, tylko mój. Niezależnie od powyższego po "Accelerando"
sięgnąć warto, nawet jeśli przerwie się lekturę w 1/3. To jedna z niewielu
SF, która bardzo poważnie traktuje problem ekonomii.
Piosenka na dziś: ...And You Will Know Us By The Trail Of Dead "Isis
Unveiled"
21 lutego 2009
"Struktura" cały czas niedostępna w księgarniach, ale mam
nadzieję, że jest to kwestia tygodnia. Będę informował o postępach.
Tymczasem, czekając na premierę książki, byłem na koncercie Girls
Against Boys. Świetny zespół, założony przez perkusistę Fugazi, poruszający
się w stylistyce post-hardcore, wymiatający na dwie gitary basowe. Fajny,
energetyczny koncert, nagłośnienie zaskakująco dobre jak na Blue Note,
publiczność raczej 30+ (czułem się ok), ale reagowała nieco mało
entuzjastycznie. Przyzwoita frekwencja, Poznań nie ma się czego wstydzić, w
przeciwieństwie do jesiennego koncertu Keitha Caputo w tym samym miejscu. Dwa
sety bisów, a na koniec niezapomniany cover "She's lost control". Na
zachętę opener z poznańskiego występu GVSB, ostrzegam, że jakość dźwięku
jest fatalna:
Książka na dziś: Charles Stross "Accelerando"
Piosenka na dziś: Les Savy Fav "Dishonest Don, Part II"
9 lutego 2009
Nowa - fraktalna - odsłona strony, po długim czasie milczenia. Nowa powieść, pod tytułem "Struktura", w księgarniach od 16 lutego. Zapraszam serdecznie do lektury i dzielenia się wrażeniami. Poniżej oficjalna zapowiedź i rekomendacja Jacka Dukaja.
Niedaleka przyszłość. Świat białych kołnierzyków i brudnych pieniędzy, interesów na najwyższym szczeblu i mrocznych tajemnic. Dla Macieja praca w InnCorp stanowi szansę odbicia się od dna. Kontaktuje się z nim były pracownik wierzący w teorie spiskowe. Wkrótce Maciej położy na szali wszystko, w co wierzy, by poznać tajemnicę Struktury. Czym ona jest? Artefaktem pozostawionym przez Obcych? Programem komputerowym, który uzyskał świadomość? Legendą miejską? A może wszystkim po trochu?
Struktura Michała Protasiuka to solidna science fiction bliskiego zasięgu,
z ciekawym zestawem teorii jako podbudowà intrygi,
nieprzesadzonym obrazem Polski jutra
i świetnym klimatem thrillera korporacyjnego.
W Polsce podobna SF dla myślących stanowi wielką rzadkość
– Protasiuk miał odwagę pójść pod prąd.
Jacek Dukaj
6 lutego 2009
Trwają prace nad węgierskim tłumaczeniem "Punktu Omega". Powieść ukaże się w kraju naszych bratanków nakładem wydawnictwa Metropolis Media. Będę informował o postępach.